Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Używki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Używki. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 5 kwietnia 2015
Poświąteczne wzdęcia, odbijania i zbędne kilogramy
Wpadłem dzisiaj na pomysł otwarcia nowej działalności: stworzę Poświąteczne Pogotowie Dietetyczne! Bylibyście zainteresowani? Myślę, że wiele osób odpowiedziałoby na moje ogłoszenie. Przecież każdy chce pozbyć się dokuczliwych wzdęć, palącej zgagi czy zbędnych kilogramów! Tylko... jaki numer wybrać?
Święta zawsze nie w porę
Chciałbym zwrócić Waszą uwagę na drobny, ale znaczący fakt. Święta zawsze są nie w porę. Dlaczego? Oto powody:
- Boże Narodzenie, tradycyjna Wigilia z suto zastawionym stołem i kolejne dwa dni świętowania wypadają... przed sylwestrem! Oznacza to klęskę. Oszałamiająca kreacja sylwestrowa powinna być kupowana zaraz po świętach, kiedy jesteśmy przynajmniej dwa razy tacy, jak przed wieczerzą. Mamy problem, kiedy ubraliśmy się u Armaniego już we wrześniu.
- Wielkanoc wypada trochę lepiej, ale... Ale od końcówki marca lub początku kwietnia niedaleko jest do wakacji. W wakacje każdy chce odpocząć i czuć się komfortowo. Zwolennicy słonecznych kąpieli nie mogą się doczekać, kiedy wystawią ciało do opalania i... ocenę publiczności. Stąd całe zmartwienie. Lepiej być postrzeganym jako osoba szczupła niż słyszeć: "Patrzcie, morze wyrzuciło wieloryba!".
Podsumowując, na usta ciśnie się prosty wniosek: święta wypadają nie w tedy, kiedy byśmy sobie tego życzyli. Z drugiej jednak strony, nie można postrzegać życia jako ciągu przeciwności losu. Czy jest jakaś metoda na złagodzenie niechcianych efektów?
Firmy farmaceutyczne pocałują Cię w brzuszek
Panaceum leży bliżej, niż myślisz, a składa się z dwóch części. Po pierwsze część rozwiązania zamknięta jest w tabletce uzdrawiającego suplementu diety, a po drugie wszystko zależy od Twojej hojności i grubości portfela. To czy zapłacisz za tabletki, jest prawie pewne. Już dawno temu zauważono, że nie oszczędzamy na zdrowiu i wszystko co może nam pomóc, chętnie testujemy. Na przeciw wychodzą nam firmy farmaceutyczne. Duże koncerny troszczą się o każdego pacjenta*, uspokajają, głaszczą po brzuszku i przytulają. Inne okrywają kocem, rozpalają ogień w kominku i wręczają do ręki kubek gorącej czekolady. Techniki te znane pod postacią reklam, billboardów czy gadżetów z nazwą marki są powszechnie tolerowane. I choć wydaje się nam, że jesteśmy odporni, nieświadomie ulegamy stosowanym zabiegom. To działa dzięki psychologii reklam i nie unikniemy tego wpływu na nas samych.
Domowe sposoby
Zanim kupimy środki farmaceutyczne, warto wypróbować domowe sposoby. Być może nie działają one na wszystkich, ale stosując zdrowy rozsądek i umiar, nie wyrządzą nam krzywdy.
Wzdęcia
Po pierwsze, unikaj produktów wzdymających. Należą do nich:
- jabłka, brokuły, kapusta, gruszki,
- mleku o osób z nietolerancją laktozy i osób starszych,
- napoje gazowane.
Wzdęcia mogą być spowodowane spożywaniem ciężkich potraw lub szybkim jedzeniem, czy żuciem gumy - wtedy połykamy więcej powietrza.
Domowe środki na eliminację wzdęć:
- wywar z kopru włoskiego,
- dodanie imbiru do herbaty,
- herbata z rumiankiem lub miętowa.
Aktywność fizyczna jak np. spacer także poprawia perystaltykę jelit i przyczynia się do eliminacji gazów.
Zgaga
Zgaga to nieprzyjemne odczucie, które pojawia się zwykle po posiłku. Ma charakter ostrego, piekącego bólu. Zwykle objaw ten występuje po ostrych potrawach, zjedzeniu dużej ilości czekolady, po zbyt obfitym posiłku, po napojach gazowanych czy po alkoholu lub papierosach.
Walczyć ze zgagą możemy przez:
- picie dużej ilości wody mineralnej lub źródlanej, niegazowanej,
- herbatę imbirową czy z kminkiem,
- wypicie szklanki mleka (o ile tolerujemy mleko i zjedzony posiłek "nie gryzie się" z mlekiem).
Ból brzucha
bardzo nieprzyjemny objaw, który wyłącza nas z normalnego funkcjonowania. Kiedy boli brzuch, świat przestaje się kręcić, a my szukamy cichego kąta. Chyba większość pragnie wtedy się położyć i przeczekać najgorsze.
Zanim sięgniemy po tabletki, warto wypróbować:
- herbatę miętową,
- herbatę z kwiatem lipy,
- majeranek czy kminek dodany do potraw,
- nalewkę z orzecha włoskiego (uwaga! proszę stosować z rozwagą).
Zbędne kilogramy
Czy jest sposób na szybki spadek wagi? Polecam przede wszystkim ruch i sport, dopasowany do wydolności fizycznej, wieku i obciążenia chorobowego. A po drugie, umiar i tzw. dietę MŻ: mniej żre... jeść. Po trzecie: stwosowanie zasad prawidłowego żywienia.
* W tym kontekście słowo pacjent śmiało można zastąpić słowem klient.
środa, 17 września 2014
Mała czarna, latte czy cappuccino?
Sypana czy w granulowana, mocna i słaba, z mlekiem lub bez. Na dzień dobry i do śniadania, w południe czy na deser? Towarzyszka pracujących, studiujących i tych, którzy odpoczywają. Smakuje, zachwyca aromatem i pieści podniebienie. Dla zmęczonych i wielbicieli... kawa!
Dlaczego "kawa"?
Wszystko (najprawdopodobniej) zaczęło się od arabskiego słowa kahwa, które przeniknęło do tradycji tureckiej (jako kahve - oznacza kawę lub wino), a we Włoszech ewoluowało do znanego słowa caffè. Inni etymologię słowa kawa upatrują w nazwie etipskiego miasta Kaffa (a dziś Kefa). I jest to dość prawdopodobny trop, bowiem historia tego napoju sięga granic Etiopii.
Lekcja historii
Jak już wspomniałem, historia kawy rozpoczyna się w Etiopii, a sięga czasów I tysiąclecia p.n.e. Najprawdopodobniej nie była uprawiana przez tamtejszych mieszkańców, a zbierana ze stanowisk naturalnych. Wywar z kawy pito w sytuacjach wyjątkowych, które wymagały od ludzi siły i koncentracji. Podawano ją przed bitwami czy długotrwałymi modlitwami.
O plantacji kawy jako regularnej uprawie możemy mówić od V/VI w. n.e. W tym czasie powstawały ogrody, w których dbano o rośliny rodzące aromatyczne ziarna.
W XV wieku kawa podbiła serca ludzi Bliskiego Wschodu (południowa część Morza Czerwonego). Około 1554 roku w Stambule otwarto pierwszą kawiarnię.
Jak łatwo się domyślić, z Bliskiego Wschodu kawa przywędrowała do Europy. Jej popularyzacja nie była trudna i szybko napój opanował teren Włoch, Anglii czy Austrii. Z biegem lat wszystkie państwa Europy i Ameryki znały aromat czarnego napoju.
Do Polski kawa dotarła najprawdopodobniej na przełomie XVII i XVIII wieku. Przez wiele burzliwych lat, napój tracił i zyskiwał na popularności, ażeby na stałe zagościć w kawiarniach, pubach i domach.
Co tkwi w kawie?
Kawę jako napój uzyskuje się w wyniku procesu technologicznego z ziaren kawowca. Jest źródłem kofeiny, która istotnie wpływa na organizm człowieka. W ostatnim czasie "Science" opublikowało wyniki badania DNA kawy. Po co naukowcy zajmowali się genomem tej rośliny? Ponieważ wciąż nie wiadomo, w jakim procesie syntezowana jest kofeina! Pewnym jest, że związek ten powstaje na drodze wielu przemian enzymatycznych, a poznanie składu DNA pozwoli ustalić tożsamość niezbędnych enzymów. Po co roślinie kofeina?
Czy rośliny też bywają zmęczone i ratują się kofeiną? Chyba nie, ale ciekawe jest, dlaczego kawowiec i kakaowiec wytwarzają kofeinę. Zagadkę tę wyjaśnia dr Victor Albert, botanik ewolucyjny z University of Buffalo. Jak się okazuje, nie ma jednego wyjaśnienia:Kofeina może zniechęcać zwierzęta roślinożerne do podskubywania liści kawy. Związek ten bardzo silnie wbudowuje się w liście. - Były nawet pomysły, żeby robić herbatkę kawową zaparzaną z liści kawy, ale zupełnie nie smakowała jak kawa z ziaren. Jak herbata też nie, więc porzucono ten pomysł - opowiada botanik.
Druga możliwość jest taka, że kofeina służy kawie do "wykańczania" innych roślin rosnących dookoła. Daje jej w ten sposób więcej miejsca, światła, zasobów odżywczych. - Kiedy liście z kawy opadają na ziemię, zawarta w nich kofeina przedostaje się do gleby i hamuje rozwój nasion innych roślin.
Trzecia hipoteza zakłada, że kofeina przyciąga owady zapylające, dając im, podobnie jak nam, przyjemność w postaci "kopa", czyli energię do latania tam i z powrotem. Z kwiatka na kwiatek. Po kofeinie owady lepiej też zapamiętują zapach kawy, dzięki czemu zapylane jest więcej jej kwiatów.
Źródło: www
Wpływ kawy na organizm
Kawę pijemy dla smaku ale i kofeiny, która działa pobudzająco i orzeźwiająco. Przyspiesza także przemianę materii. Jak się okazuje, kawa nie jest bezpiecznym i zdrowym środkiem, obojętnym dla organizmu. Kofeina jest organicznym związkiem chemicznym, który zaliczamy do stymulantów - związków pobudzających. Kawa zmniejsza odczucie zmęczenia fizycznego, niweluje uczucie senności. Zwiększa koncentrację i uwagę przez stymulację wyższych pięter układu nerwowego. Zmniejsza napięcie naczyń krwionośnych i podwyższa steżenie glicerolu i wolnych kwasów tłuszczowych we krwi. Choć posiada pozytywny wpływ na ciało człowieka, ma także ciemną stronę. Kawa może uzależnić, choć ryzyko nadużywania kofeiny jest znikome. Negatywny wpływ kofeiny może spowodować:
- trudności w zasypianiu,
- "zmęczenie kofeinowe",
- kołatanie serca,
- osłabienie pamięci w wyniku hamowania neurogenezy hipokampa,
- zaburzenia rozwoju płodu (kobiety ciężarne nie powinny pić kawy).
czwartek, 26 czerwca 2014
26 czerwca - Międzynarodowy Dzień przeciw Narkomanii
Narkotyki to nadal temat tabu. Skoro są zakazane, to nie trzeba ludzi edukować o efekcie ich działania... Tak, ale patrząc na pacjentów oddziałów toksykologicznych myślę, że warto wspomnieć czym pachną środku odurzające. To nie są pigułki szczęścia, po których jest fajnie i widzisz słonie. One zostawiają także odcisk na Twoim "twardym dysku".
Anonimowi
Internet i mój blog to świetne miejsce by poruszyć ten temat. Odbiorca jest tutaj bezpieczny i anonimowy. Nie ważne, czy korzysta ze środków odużających, czy jest tylko spragniony wiedzy. Jest anonimowy, siedzi wygodnie przed komputerem i czyta kolejne zdania. To duża zaleta i ważny środek z punktu widzenia edukacji.
Narkotyki
Przechodząc do bardziej merytorycznych rozważań, należy powiedzieć, czym są narkotyki. To substancje, które modulują pracę układu nerwowego. Dlatego efektem ich działania są zaburzenia percepcji, równowagii czy zaburzenia pamięci. Podział tych środków jest dość skomplikowany, a najpowszechniej wymienia się narkotyki miękkie i twarde.
Substancje miękkie to takie, które nie powodują uzależnienia lub wywołują je w bardzo niewielkim stopniu (np. marihuana). Analogicznie, narkotyki twarde łatwo uzależniają. Należą do nich m.in.: kokaina czy heroina.
Analizując efekt działania tych środków, możemy je podzielić na stymulanty (działania pobudzające dla układu nerwowego), depresanty (działanie przeciwne), psychodeliki (modulacja funkcji nerwowych) oraz substancje o działaniu mieszanym.
Kokaina
Substancję otrzymuje się z liści coca, która wygląda jak biały proszek. Często sprzedawana jest w postaci zanieczyszczonej, w połączeniu z talkiem, laktozą i innymi preparatami o podobnym wyglądzie. Kokaina może być absorbowana w różnej postaci: wstrzykiwania dożylne lub podskórne, wdychanie proszku lub dymu.
Kokaina wywołuje stany euforyczne, zaburzenia percepcji czy motoryki przewodu pokarmowego. Silnie wpływa na układ sercowo-naczyniowy, gdzie powoduje wzrost ciśnienia krwi i przyspieszenie akcji serca. Zwęża tętnice wieńcowe powodując niedokrwienie mięśnia sercowego, sprzyja zakrzepicy i miażdżycy (szczególnie w połączeniu z alkoholem). Innym efektem działania kokainy mogą być udary mózgu (na skutek nałego wzrostu ciśnienia), uszkodzenie włókien nerwowych, co pociąga uszkodzenie nerek, a u kobiet w ciąży może powodować poronienie - następuje zmniejszenie przepłuwy krwi w krążeniu między płodem a matką. Wdychanie kokainy niszczy także nabłonek dróg oddechowych oraz zmniejsza powierzchnię wymiany gazowej.
Heroina
Efekty działania heroiny są bardzo zróżnicowane. Oto najważniejsze, za wyjątkiem zaburzeń czysto neurologicznych:
- nagła śmierć w wyniku przedawkowania - zaburzenia oddechu i akcji serca,
- obrzęk płuc,
- komplikacje związane z iniekcjami: zakażenia, zapalenia skóry i tkanki podskórnej,
- blizny i owrzodzenia w miejscach wkłócia,
- choroby nerek.
Marihuana
Cannabis sativa to roślina, z której otrzymuje się substancję psychoaktywną THC. Palenie marihuany dostarcza środek do układu oddechowego, skąd jest absorbowane 5-10% tej substancji. Używanie maruhuany zaburza zmysł czucia i koordynację ruchową, orientację w czasie i przestrzeni. Dochodzi do rozwoju zapalenia krtani, tchawicy czy innych odcinków układu oddechowego. Może pojawić się astma czy rak płuca. Marihuana wpływa na ciśnienie tętnicze podwyższając jego wartość, przyspiesza akcję serca i moze prowadzić do dławicy piersiowej.
Substancja ta działa mutagennie na komórki organizmu człowieka, w tym także na komórki rozrodcze. Sktukiem rearanżacji genowych mogą być poronienia lub dzieci obarczone wadami wrodzonymi.
Omówione 3 środki: kokaina, marihuana i heroina to te, które najczęściej są zażywane. Jeśli kiedykolwiek przemknie Ci myśl o skorzystaniu z tych środków, rozważ czy naprawdę warto. Nie dam Ci tej odpowiedzi, bo musisz zdobyć ją sam.
piątek, 30 maja 2014
Palacze piją a pijący palą
Powszechnym zjawiskiem jest łączenie palenia papierosów z piciem alkoholu. Dlaczego tak się dzieje? Jakie skutki niesie to dla organizmu?

Problem już znany
Przeglądając artykuły dotyczące palenia papierosów w korelacji z piciem alkoholu można łatwo zauważyć, że problem nie jest nowy. Już od dłuższego czasu naukowcy z różnych stron świata badają wpływ obu używek na organizm człowieka. Pomimo dużego zainteresowania świata nauki, "zwykli" obywatele nie mają większego pojęcia na ten temat. Jeśli macie na uwadze swoje zdrowie, zapraszam do przeczytania dzisiejszego artykułu.
Papierosy i alkohol
Dane statystyczne jasno pokazują, że spożycie alkoholu wśród osób palących jest 1,32 razy większe, jak u niepalących. Dlaczego tak się dzieje? Ciężko to wyjaśnić i nie ma jednej teorii. Być może spożywanie jednej substancji wzmaga potrzebę zażycia drugiej. Być może wrażenia smakowe używki są potęgowane przez inną lub efekt działania jest wzmacniany spożyciem dodatkowego specyfiku. Kto wie? Rozstrzygnięcie tego sporu nie nastąpi dzisiaj, więc przejdźmy dalej.
Jaki efekt?
Czy zastanawiał się ktoś, jaki wpływ ma połączone używanie papierosów i alkoholu na organizm? Myślę, że nie.
Bierni palacze
To duży problem społeczny, a więcej na ten temat tutaj.
wtorek, 27 maja 2014
Bierne palenie - mniej szkodliwe?
Bierne palenie stanowi powszechne zjawisko w społeczeństwie, gdzie odsetek palaczy jest znaczny. Idąc z duchem czasu, tworzy się miejsca dla osób palących, jednak nie zawsze to funkcjonuje. Czy wdychanie dymu jest groźne?
Boczny strumień dymu
Każdy z nas wie, że palenie papierosów wiąże się z obecnością dymu. Nic odkrywczego. Jednak, taki dym można podzielić na dwa podstawowe strumienie: główny i boczny. Boczny strumień jest istotny dla biernych palaczy, bowiem on w głównej mierze dociera do ich dróg oddechowych. Jak się okazuje, ta część dymu zawiera od 5. do 15. razy więcej tlenku węgla i od 2. do 20. razy więcej nikotyny niż dym wdychany przez palaczy. Na podstawie przeprowadzonych analiz dowiedziono, że wdychanie dymu tytoniowego istotnie przyspiesza rozwój raka płuca i chorób sercowo-naczyniowych u tzw. biernych palaczy. W związku z tym, bierne palenie papierosów jest równie niebezpieczne jak aktywne korzystanie z tej używki.
Narażenie na bierne palenie
Termin ten nie jest nowym pomysłem naukowców i lekarzy. O biernym paleniu zaczęto mówić już w 1939 roku, kiedy niemiecki lekarz Fritza Lickinta pierwszy raz nazwał to zjawisko. Kolejne badania nad wpływem biernego palenia prowadzono w czasie II wojny światowej i trwają one do dziś. Pierwsza publikacja naukowa traktująca o biernym paleniu pochodzi z lat 80. XX wieku.
Kto jest narażony na bierne palenie? Niestety... wszyscy. 100% Polaków jest biernymi palaczami i nie ma odstępstw. Każdy z nas, przynajmniej raz w życiu, przez chwilę wdychał dym tytoniowy. Oczywiście, chwilowa ekspozycja na substancje dymu nie jest tak szkodliwa, jak wieloletni kontakt z oparami. Jednak warto zauważyć, że bierne palenie nadal zostaje problemem, któremu nie umiemy sprostać.
Skład dymu tytoniowego
Nieco statystyki
Szacunki z 2002 roku pokazały, że z powodu wdychania dymu tytoniowego zmarło w tym czasie co najmniej 1826 niepalących Polaków, z czego 933 na niedokrwienną chorobę serca, 692 na udar mózgu, 128 na raka płuc, a 73 na przewlekłą nienowotworową chorobę układu oddechowego.
Jak łatwo zauważyć, bierne palenie nie jest błahym problemem i należy to mocno podkreślić. Szczególną uwagą i opieką należy otoczyć kobiety w ciąży, niemowlęta i dzieci, dla których najmniejsza dawka dymu papierosowego jest wysoce szkodliwa.
1. http://www.mz.gov.pl/zdrowie-i-profilaktyka/uzaleznienia/tyton/bierne-palenie
2. Bierne palenie: zjawisko,ekspozycja, skutki zdrowotne, opracował zespół projektu TICI pod kierunkiem prof. dr. hab. n. med. Witolda Zatońskiego.
niedziela, 25 maja 2014
Kłęby dymu papierosowego
Mówiąc o paleniu, wyobrażamy sobie kłęby dymu tytoniowego i czujemy zapach papierosów. Bardzo mnie ciekawi jak świadomi są palacze tego, co wdychają i czym to skutkuje...
Dym tytoniowy
Siwe kłęby dymu papierosowego to skutek spalania tytoniu i dodatków znajdujących się w papierosie. Składa się on z fazy rozpraszającej (powietrze) i rozproszonej (drobiny cząstek stałych). W wyniku ciepła, które towarzyszy paleniu papierosów, niektóre związki chemiczne ulegają pirosyntezie dając nowe substancje.
Dym papierosowy zawiera ponad 7000. związków chemicznych, które pośrednio- lub bezpośrednio wpływają na organizm człowieka. Organizacje zdrowia publicznego uznały około 70. substancji za wysoce chorobotwórcze i udowodniły ich negatywne działanie. Stąd można powiedzieć: "jeden papieros, tyle przyjemności!".
Dym papierosowy wchłania się głównie w drogach oddechowych, a nieznaczna część wnika przez przewód pokarmowy. Większość pobranych substancji wędruje do wątroby, która stanowi laboratorium organizmu i centrum detoksykacji. W tym narządzie ulegają przemianom metabolicznym, które niejednokrotnie aktywują je do chorobotwórczego działania (ironia życia...).
Skład chemiczny dymu
Faza gazowa dymu papierosowego składa się głównie z azotu, tlenu, tlenku i dwutlenku węgla. Składniki te stanowią około 80-85% głównego strumienia dymu. Z toksykologicznego punktu widzenia, najważniejszymi lotnymi związkami są: tlenek węgla, amoniak, związki azotu, cyjanowodór, formaldehyd i lotne N-nitrozaminy.
W skład fazy cząstkowej wchodzą m. in. alkaloidy pirydynowe, w tym nikotyna jako główny składnik tej grupy. Innymi specyfikami są: terpeny, estry kwasów tłuszczowych, węglowodory aromatyczne i in. bardzo niebezpieczne są wolne rodniki CH-, powstające w wyniku pirolizy związków organicznych. Spośród 60. zidentyfikowanych węglowodorów aromatycznych aż 11. ma udowodnione działanie pronowotworowe.
N-nitrozaminy to potężna grupa karcynogenów, które stanowią pokaźny odsetek dymu papierosowego. Powstają one zarówno podczas suszenia tytoniu (proces produkcyjny) jak i palenia gotowego produktu. Badania doświadczalne wykazały, że fenole fazy cząstkowej znacznie wspomagają nowotworzenie.
Uprawa tytoniu wiąże się z koniecznością stosowania środków ochrony rośliny lub wspomagających wzrost. Nie są one obojętne dla późniejszego konsumenta. W zależności od pochodzenia tytoniu, dym może być wzbogacony w takie związki jak: DDD, DDT, metabolity kwasu maleinowego. Są to substancje, które przekształcone w organizmie człowieka działają w sposób toksyczny.
Stosowanie filtrów w papierosach spowodowało pogorszenie wrażeń smakowych używki. W związku z tym koncerny dodają aromaty z ekstraktów tytoniu i aromaty roślinne w celu poprawy właściwości organoleptycznych wyrobu. Obecnie dodaje się mentol (kiedyś dodawano kumarynę, ale związek wycofano).
Karcynogeny
Karcynogeny są to substancje, które działają toksycznie na komórkę i powodują jej transformację nowotworową. Mechanizm uszkodzenia bywa różny, ale w każdym wypadku prowadzi do zaburzenia prawidłowej funkcji komórek.
Wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne są reprezentowane głównie przez benzo-a-piren. Węglowodory te indukują guzy skóry oraz przełyku i płuca. Benzo-a-piren wykazuje spotęgowane działanie przy współobecności innych związków dymu, jak np. fenolu.
Aminy aromatyczne działają podobnie jak wyżej omówione substancje. Są one odpowiedzialne za powstanie złośliwego raka pęcherza moczowego.
Aldehydy szczególnie drażniąco działają na błonę śluzową dróg oddechowych. Przy głębokiej inhalacji podczas palenia, uszkadzają komórki płuc. Grupa tych związków obejmuje N-nitrozaminy i węglowodory aromatyczne, których działanie już omówiono.
Benzen to bardzo reaktywny związek chemiczny, który jest agresywny dla komórek żywego organizmu. Odpowiada on za wzrost ryzyka powstania białaczki szpikowej, która doprowadza do dysfunkcji składników krwi. Progresja choroby może doprowadzić do zgonu.
Dym tytoniowy obfituje jeszcze w wiele innych organicznych składników. Znaczna ich część stanowi grupę karcynogenów, które na drodze znanego mechanizmu uszkadzają komórki i prowadzą do transformacji nowotworowej.
Związki nieorganiczne znajdujące się w dymie to: chrom, nikiel, kadm, arsen i ołów (i in.). Nikiel związany jest z patogenezą nowotworów w obrębie płuca. Chlorek kadmu jest substancją drażniącą i przy dużych stężeniach może doprowadzać do zatrucia organizmu. Dotychczas nie stwierdzono jego karcynogennego działania.
Hydrazyna to substancja, która prowadzi do rozwoju guzów błony śluzowej oraz wątroby.
Polon-210 jest silnym promotorem dla rozwoju guza płuca u ludzi. Śladowa ilość tego pierwiastka może doprowadzić do uszkodzenia komórek.
Masz ochotę na papierosa?
Jeśli dotarłeś do końca tego artykułu, gratuluję. Myślę, że warto przeczytać go jeszcze raz, może jutro lub pojutrze. Zawarte informacje nie mają nikogo przestraszyć, podałem suche, zgodne z prawdą wiadomości. Poniżej przedstawiam tabele z wymienionymi najważniejszymi substancjami, jakie fundujesz swoim płucom paląc papierosy. Pozwól, że na koniec nie będę życzył smacznego.
kliknij aby powiększyć
Piśmiennictwo:
1. Florek E., Skład chemiczny i kancerogenny dymu tytoniowego, Alkoholizm i Narkomania 3/36/99
2. Starek A., Podolak I., Rakotwórcze działanie dymu tytoniowego [w:] Roczniki Państwowego Zakładu Higieny, Warszawa 2009, ROCZN. PZH 2009, 60, Nr 4, 299 - 310.











